Radosław Maćkowski

doradca podatkowy

Jestem doradcą podatkowym, prawnikiem z kilkunastoletnim doświadczeniem w doradztwie podatkowym dla przedsiębiorstw z sektora healthcare & life sciences (farmaceutyki, wyroby medyczne, apteki, usługi medyczne, kosmetyki) oraz innych branż, w tym marketingowej, spożywczej, napojów alkoholowych, budowlanej, nieruchomościowej i IT. Jestem współtwórcą zespołu kancelarii MVP TAX.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

MDR, wyroby medyczne i stawka VAT

Radosław Maćkowski02 czerwca 20192 komentarze

Ostatni tydzień maja był dość dynamiczny. Przynajmniej dla mnie 😉 Pierwsza jego połowa upłynęła pod znakiem imprezy zorganizowanej w Dolinie Charlotty przez TUV Nord Polska. Chodzi oczywiście o VII Wymianę Doświadczeń dla Branży Wyrobów Medycznych. Pojawiły się tu takie zagadnienia jak MDR, wyroby medyczne i stawka VAT.

Koniec tygodnia to z kolei web.lex Meeting 2019. Spotkanie dla twórców blogów prawniczych zorganizowane przez Rafała Chmielewskiego, ojca chrzestnego m.in. niniejszego bloga.

Dolina Charlotty i VII Wymiana Doświadczeń

MDR, wyroby medyczne i stawki VATPięknie położony hotel w Dolinie Charlotty (tak, ten od koncertów dinozaurów rocka) był właśnie miejscem, w którym odbyła się VII Wymiana Doświadczeń dla Branży Wyrobów Medycznych. Było to ważne wydarzenie dla branży, tym bardziej że czeka ją wkrótce duża rewolucja w zakresie regulacji unijnych. Chodzi konkretnie o początek obowiązywania od 26 maja 2020 r. przepisów rozporządzenia MDR (Medical Devices Regulation). 26 maja 2022 r. to z kolei start obowiązywania przepisów rozporządzenia IVDR (In vitro Diagnostic Medical Devices Regulation). Rozporządzenia te uchylają dyrektywy obowiązujące obecnie w tym zakresie (m.in. 90/385/EWG, i 93/42/EWG oraz 98/79/WE).

Najkrócej rzecz ujmując, powyższe rozporządzenia określają nowe ramy prawne funkcjonowania rynku wyrobów medycznych w Unii Europejskiej. Wprowadzają nowe zasady wchodzenia na rynek wyrobów medycznych i porządkują kwestie dopuszczalności do obrotu. Z nowymi regulacjami wiąże się wiele kontrowersji, czego dowodem były gorące dyskusje w Dolinie Charlotty dotyczące m.in. okresu przejściowego określonego w tzw. klauzuli wyprzedaży zapasów (sell-off clause).

MDR, wyroby medyczne i stawka VAT

MDR, wyroby medyczne i stawki VAT II

MVP TAX był partnerem merytorycznym wydarzenia. Miałem okazję wygłosić prezentację nt. stawek VAT dla branży wyrobów medycznych (przegląd praktyki i nadchodzące zmiany). Nowa matryca VAT i zmienione regulacje VAT dotyczące m.in. wyrobów medycznych nie wejdą w życie od 2020 r. Ale z drugiej strony warto zwrócić uwagę, że nowe regulacje w zakresie MDR zmienią zasady dopuszczania do obrotu wyrobów medycznych, co będzie miało przełożenie na opodatkowanie VAT ich sprzedaży.

Nie rozstrzygając w tym miejscu jakie konkretnie przełożenie na VAT będzie miało wdrożenie nowych regulacji MDR, trzeba zauważyć, że branżę wyrobów czeka w najbliższym czasie sporo wyzwań i dużo pracy.

Link do tekstów rozporządzeń MDR i IVDR. Natomiast więcej tekstów o stawce VAT dla wyrobów medycznych można znaleźć m.in. tu: Oprawki okularów i stawka VAT. I tu: Stawka VAT na wyposażenie aparatów USG – 8% potwierdza NSA.

web.lex Meeting 2019

Web.lex Meeting to z kolei spotkanie twórców blogów prawniczych, które odbyło się w Warszawie już po raz ósmy. Rafał Chmielewski, to twórca web.lex, czyli kuźni blogów prawniczych. O Rafale i blogach prawniczych więcej można dowiedzieć się na stronie Pamiętnik Adwokata. Sam zaś web.lex Meeting to wydarzenie gromadzące prawników piszących blogi i chcących wymienić się swoimi doświadczeniami w tym zakresie. Podczas spotkania prezentację nt. kwestii podatkowych szczególnie ważnych dla kancelarii prawnych wygłosił Wojciech Pietrasiewicz. Którego chyba na łamach tego bloga nie trzeba przedstawiać – to współtwórca naszej marki MVP TAX i autor m.in. blogu kulturalnieopodatkach.pl.

O tym jak było ciekawie na web.lex Meeting 2019 świadczy fakt, że nie zrobiłem ani jednego zdjęcia. Więc nawet nie potrafię zilustrować fotografią przyjaznej atmosfery jaka panowała na tym wydarzeniu. Przyjemnie było także na after party, które odbyło się w Hard Rock Cafe Warszawa.  Ciekawe, ale nie miałem okazji być dotąd w tym miejscu. Z Doliną Charlotty łączy je rock’n’rollowa atmosfera i sporo zdjęć gwiazd rocka oraz pamiątek po nich.

***

Dziękuję wszystkim osobom, z którymi brałem udział w tych ciekawych wydarzeniach. Miło było Was poznać i wymienić się doświadczeniami. Dziękuję też organizatorom – Pani Małgorzacie Chynowskiej (TUV Nord Polska) i Rafałowi Chmielewskiemu (web.lex) za zaproszenia. Mam nadzieję, że to nie był mój ostatni raz ani na Wymianie Doświadczeń dla Branży Wyrobów Medycznych. Ani na web.lex Meeting.

Dziś skomentuję bardzo świeży wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) dotyczący zasad rozliczania VAT na usługi budowlane i budowlano-montażowe. Chodzi o wyrok z 2 maja 2019 r. w sprawie Budimex S.A. przeciwko Ministrowi Finansów (sygn. C-224/18, link). Dotyczy on ustalenia momentu wykonania takiej usługi. Ma to znaczenie dla prawidłowego rozliczenia podatku VAT z nią związanego i to zarówno po stronie wykonawcy usługi jak i jej nabywcy. I tu pojawia się aspekt zdrowotny. Wielokrotnie nabywcami oraz jednocześnie sprzedawcami tego typu usług są firmy z branży wyrobów medycznych. Dlaczego? I co zmienia wyrok TSUE? Zapraszam Cię do lektury wpisu.

Jak VAT na usługi budowlane wpływa na branżę wyrobów medycznych?

VAT na usługi budowlaneZaawansowane wyroby medyczne takie np. jak tomografy, rezonanse magnetyczne czy instalacje służące do dostarczania gazów medycznych wymagają zaawansowanych czynności montażowo-instalacyjnych aby prawidłowo funkcjonować. Sprzęt taki wymaga np. adaptacji i przebudowy pomieszczeń, montażu np. klatki Faradya, stworzenia sieci przyłączeń technicznych (elektrycznych lub gazowych). Słowem dostawa takiego sprzętu nie kończy się na wstawieniu wyrobu medycznego do sali i prostym skonfigurowaniu go. Takie czynności niosą więc ze sobą potrzebę prawidłowego rozliczenia związanego z nimi podatku VAT (przez usługodawcę i nabywcę usług). Jedną kwestią jest zastosowanie do takiej dostawy właściwych stawek VAT (ale o tym w innych postach). Odrębną sprawą jest ustalenie kiedy taka usługa została wykonana i kiedy może zostać wystawiona faktura VAT ją dokumentująca.

Stanowisko polskich organów podatkowych i sądów

VAT na usługi budowlane IVZgodnie z ustawą VAT obowiązek podatkowy powstaje z chwilą wystawienia faktury z tytułu świadczenia usług budowlanych lub budowlano-montażowych. Faktura powinna być wystawiona w ciągu 30 dni od wykonania usługi budowlanej. Jeśli faktury w tym terminie nie wystawiono, obowiązek podatkowy w VAT i tak należy rozpoznać w terminie 30 dni. I tu pojawia się pytanie kiedy należy uznać usługę budowlaną za wykonaną? Czy w momencie jej faktycznego zakończenia, zgłoszenia prac do odbioru, czy raczej w momencie przyjęcia protokołu odbioru prac? Według organów Ministra Finansów, administracji skarbowej i sądów administracyjnych VAT należy płacić już w momencie zgłoszenia prac do odbioru. Wystarczy przypomnieć kontrowersyjną interpretację ogólną MF wydaną 1 kwietnia 2016 r. na ten temat (PT3.8101.41.2015.AEW.2016.AMT.141). Fiskus stosował taką wykładnię aby uchronić się m.in. przed odwlekaniem rozliczeń podatku VAT przez wykonawców.

Natomiast według podatników obowiązek podatkowy w VAT powinien powstawać zgodnie z ustaleniami umownymi określającymi moment wykonania usługi budowlanej. Czyli najczęściej dopiero po podpisaniu protokołu zdawczo-odbiorczego. I właśnie to stanowisko wydaje się słuszne i racjonalne.

Jeśli idziemy do krawca, który bierze od nas miarę na garnitur, szyje go i daje do pierwszej przymiarki, trudno uznać że już wykonał swoją pracę. Jeśli umawiamy się z nim, że dopiero wykonanie finalnych poprawek i ostateczne potwierdzenie przez nas, że ubranie pasuje/spełnia nasze oczekiwania oznacza wykonanie usługi, to nie ma powodów żeby uznawać usługę za wykonaną wcześniej. Taka sama zasada powinna być stosowana według TSUE w usługach budowlanych i budowlano-montażowych. To podpisanie zgodnie z umową protokołu zdawczo-odbiorczego potwierdza wykonanie robót budowlanych w wymaganym zakresie.

Stanowisko TSUE – obowiązek w VAT i usługi budowlane

VAT na usługi budowlane IITSUE uznał, rozstrzygając nota bene polską sprawę, że ze względu na swoją charakterystykę w branży budowlanej występują sytuacje w których usługa będzie wykonana dopiero po spełnieniu warunków umownych takich jak podpisanie protokołu zdawczo-odbiorczego. Jak uznał TSUE

właściwe postanowienia umowne stanowią czynnik, który należy wziąć pod uwagę przy określaniu usługodawcy i usługobiorcy w ramach transakcji „świadczenia usług” w rozumieniu dyrektywy VAT”.

Trybunał zastrzegł, że gdy nie jest możliwe określenie należnego wynagrodzenia należnego od usługobiorcy przed dokonaniem przez niego odbioru usług budowlanych czy montażowych, podatek VAT nie może stać się wymagalny. Często bowiem nie było możliwe dla podatnika określenie podstawy opodatkowania i kwoty podatku należnego przed odbiorem robót przez zamawiającego.

Uwaga na wyjątek i wyrok WSA z 9 maja br. (III SA/Wa 2691/18)

Z drugiej jednak strony oznacza to, że podpisanie protokołu nie oznacza automatycznie momentu wykonania usługi budowlanej dla VAT. Mogą się bowiem zdarzyć sytuacje, że jeszcze przed podpisaniem protokołu wynagrodzenie usługodawcy będzie już znane i wtedy wracamy do starej zasady. To jest ustalenia momentu wykonania usługi już w chwili oddania prac do odbioru.

Ponadto pojawiają się (na razie wstępne) informacje o rozstrzygnięciu Wojewódzkiego Sądu w Warszawie z 9 maja br. (sygn. akt III SA/Wa 2691/18). Ma ono być niekorzystne dla podatnika. I w rezultacie obrazować fakt, że stosowanie wytycznych TSUE wynikających z komentowanego wyroku może być kłopotliwe. Jeśli zostanie opublikowane uzasadnienie pisemne do tego świeżego wyroku WSA, będę mógł Ci przybliżyć na czym polega problem z wdrożeniem wytycznych Trybunału.

***

Co dalej? Ministerstwo Finansów powinno wydać nową interpretacje ogólną, w której przedstawi wykładnię zgodną z wyrokiem Trybunału. Niemniej jeszcze przed wydaniem takiej interpretacji podatnicy powinni zastanowić się czy już mogą rozliczać VAT na usługi budowlane według powyższej wykładni TSUE. Problemem mogą też być rozliczenia VAT tego typu usług na przeszłość. I to zarówno podatku naliczonego i należnego, czasami rozliczanego także w kontekście odwrotnego obciążenia (w końcu to usługi budowlane). Wyrok TSUE otwiera pole do wznowienia zamkniętych decyzjami ostatecznymi postępowań podatkowych dot. momentu rozliczenia obowiązku podatkowego w VAT na usługach budowlanych. Tak więc z tym wyrokiem TSUE wiąże się wiele ciekawych praktycznych aspektów stosowania.

Nagrody dziennika Rzeczpospolita dla MVP TAX

Radosław Maćkowski29 kwietnia 2019Komentarze (0)

Chciałbym podzielić się z Tobą dobrymi wiadomościami. Nasza firma – MVP TAX otrzymała kilka nagród, wyróżnień i rekomendacji w XIII Ogólnopolskim Rankingu Firm Doradztwa Podatkowego. Jest to coroczny ranking dziennika Rzeczpospolita​ oraz Gazeta Giełdy i Inwestorów Parkiet. Tym razem trzynastka​ nie okazała się wcale pechowa. W szczególności dla naszego zespołu kancelarii zajmujących się doradztwem podatkowym.

Nagroda dla MVP TAX w kategorii pro bono

MVP TAX 2Po pierwsze, jako zespół zostaliśmy wyróżnieni w kategorii „Pro bono”. Rzeczpospolita wyjaśnia, że w kategorii pro bono nagradzono  doradców bezinteresownie dzielących się wiedzą i doświadczeniem z potrzebującymi. Potrzebującymi czyli osobami fizycznymi, organizacjami społecznymi i instytucjami publicznymi, których nie byłoby stać na profesjonalne porady podatkowe. Jak określiła Pani Anna Włodarczyk, koordynatorka Centrum Pro Bono:

Mimo że MVP Tax należy do mniejszych firm doradztwa – pracuje dla niej czterech doradców i jeden radca prawny – to jej praktyka w zakresie pro bono wygląda imponująco.

Więcej szczegółów z uzasadnienia do nagrody „Pro bono” dla MVP TAX można przeczytać w dzienniku Rzeczpospolita: Nie trzeba być dużym, by pomagać.

Rekomendacje dla ekspertów MVP TAX

MVP TAX Radosław MaćkowskiPo drugie, doradcy MVP TAX otrzymali także kilka rekomendacji w kategorii „Osiągnięcia indywidualne”. Zostałem rekomendowany jako ekspert w kategorii „Podatek dochodowy od osób fizycznych”. Podobnie jak inni doradcy MVP TAX: Wojciech Pietrasiewicz (w kategorii „Postępowania podatkowe”) i Patrycja Balicka (w kategorii „Doradztwo w sprawach cen transferowych”).

Konkurs w tej kategorii składał się z dwóch etapów. W pierwszym z nich redakcja dziennika Rzeczpospolita wyłoniła finalistów w poszczególnych dziedzinach. Do finału przeszli eksperci, którzy uzyskali największą liczbę wskazań od innych uczestników rankingu. Przy wyłanianiu zwycięzców i rekomendowanych ekspertów członkowie kapituły wzięli pod uwagę m.in. takie osiągnięcia jak: doradztwo podatkowe w prestiżowych sprawach lub transakcjach, wygrane przed sądami administracyjnymi, sukcesy naukowe.

Ponadto, Michał Majczyna z MVP TAX dostał nagrodę w kategorii „Młody talent doradztwa podatkowego”. Gratulacje dla koleżanek i kolegów – zwycięzców oraz wyróżnionych we wszystkich kategoriach!

Skuteczni przed sądem

MVP TAX I FSK 1901.16Kolejnym sukcesem jest wyróżnienie w kategorii „Wygrane sprawy”. Chodzi o sprawę wygraną przed Naczelnym Sądem Administracyjnym dotyczącą stosowania 8% stawki VAT do dostaw wyrobów medycznych oraz ich wyposażenia. W szczególności chodziło o wyposażenie aparatów USG. Wyrok NSA z 27 września 2018 r. (sygn. akt I FSK 1901/16) określono jako „inne ciekawe orzeczenie zgłoszone przez uczestników rankingu, a zauważone przez kapitułę”.

Przypominam, że przed NSA reprezentowałem we współpracy z kancelarią Fairfield jednego z międzynarodowych producentów elektroniki oraz wysokiej jakości wyrobów medycznych. Szczegóły tej sprawy opisałem we wpisie pt. Stawka VAT na wyposażenie aparatów USG – 8% potwierdza NSA.

Bardzo cieszymy się z powyższych nagród i wyróżnień. Dlatego też odpowiednio je świętowaliśmy ;-).

***

A teraz czas na kolejne wyzwania! Jakie? Na przykład do zobaczenia już za miesiąc na VII Wymianie Doświadczeń dla Branży Wyrobów Medycznych organizowanej w dniach 28-29 maja w Dolinie Charlotty przez TUV Nord Polska. Podczas forum opowiem jaką stawkę VAT należy stosować do dostaw wyrobów medycznych. Będę mówił o perspektywie dzisiejszej i 2020 r. Zapraszam do uczestnictwa. Choć z miejscami jest juz bardzo krucho, zapraszam do kontaktu ze mną. Postaram się pomóc w zdobyciu miejsca.

W czwartek 4 kwietnia na warszawskiej Legii zaczyna się jedno z największych świąt polskiego piwa, czyli 10. Warszawski Festiwal Piwa. Byłaby to dobra okazja żeby porozmawiać o ważnym temacie jakim jest definicja piwa, bowiem 13 marca 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu (TSUE) wydał wyrok w tym zakresie (sygnatura C‑195/18). Co definicja piwa i wyrok TSUE w jej sprawie ma wspólnego z podatkami i ze zdrowiem? Wbrew pozorom bardzo dużo. Po pierwsze, wyrok dotyczył piwa jako wyrobu akcyzowego i stawki podatku akcyzowego stosowanej do tego napoju (aspekt podatkowy). Po drugie, nowe podejście TSUE do definicji piwa może mieć znaczący wpływ na to z czego piwo jest produkowane. A w efekcie na to czy piwo spożywane z umiarem ma jakiekolwiek walory zdrowotne (aspekt zdrowotny).

Zatem, należy zadać pytanie czy nowe podejście TSUE do ważkiego tematu jakim jest definicja piwa wpłynie na nasze zdrowie?

Czego dotyczył wyrok C-195/18?

Nowa definicja piwaMój komentarz do powyższego wyroku TSUE i o okolicznościach, w których zapadł można poczytać m.in. w artykule w prasie (Piwo z małą ilością słodu to też piwo. Polskie browary znowu wygrywają przed TSUE). Skracając całą historię do minimum: Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim zapytał w trybie prejudycjalnym Trybunał w Luksemburgu o to czy mieszanina piwa z napojami bezalkoholowymi może korzystać ze stawki akcyzy przewidzianej właśnie dla piwa. Warto dodać, że chodziło o mieszaninę napojów o konkretnym składzie. Mianowicie 100 hektolitrów brzeczki stanowiącej podstawę półproduktu (będącego w tym miksie według polskiego browaru piwem), otrzymywane było z:

  • 134,9 l ekstraktu słodowego,
  • 1708,2 l syropu glukozowego,
  • 9 l kwasu cytrynowego,
  • 2,4 l fosforanu amonu
  • oraz pożywki i wody.

Nowa definicja piwa?

Warto w tym miejscu dodać, że przepisy polskie nie zawierają klasycznej definicji piwa. Polskie sądy twierdziły, że brzeczka piwna musi minimum w co najmniej 50% (plus 1 ziarno) powstawać ze słodu. Trzeba też nadmienić, że stosowanie w procesie produkcyjnym surowców niesłodowanych takich jak pszenica, płatki owsiane, dynia czy łuska gryczana nie jest naganne. Jest wręcz uzasadnione uwarunkowaniami produkcyjnymi czy historycznymi. Klasyczny witbier nie obejdzie się bez pszenicy, stout owsiany bez płatków owsianych a piwo dyniowe bez pulpy z dyni. Natomiast piwo żytnie musi zostać uwarzone z użyciem łuski gryczanej bądź innego składnika ułatwiającego filtrację brzeczki w procesie produkcyjnym.

TSUE analizując m.in. odpowiednie pozycje Nomenklatury Scalonej (CN) oraz noty wyjaśniające do „Zharmonizowanego systemu oznaczania i kodowania towarów” (zwany dalej „HS”) dotyczące piwa doszedł do wniosku, że piwo może zawierać więcej niż 50% surowców niesłodowanych, byle smakowało i wyglądało jak piwo. A tak dokładnie ujął to Trybunał:

(…) produkt wytworzony z nieznaczną zawartością słodu i z dodaniem glukozy przed fermentacją alkoholową wyłącznie z tych względów nie jest wyłączony z pojęcia „piwa otrzymywanego ze słodu” należącego do pozycji CN 2203. Jednakże ów produkt może należeć do tej pozycji tylko pod warunkiem, że jego obiektywne cechy i właściwości odpowiadają obiektywnym cechom i właściwościom piwa. W tym względzie należy wziąć pod uwagę szczególnie cechy organoleptyczne danego produktu.

Problematyczny wyrok i różnorodność piwa

definicja piwaWyrok o tej treści jest ciekawym, żeby nie powiedzieć kontrowersyjnym rozstrzygnięciem, pozostawiającym zresztą więcej pytań. Zarówno dotyczących tego jak stosować go w praktyce, jak i tego jak ten wyrok wpłynie na jakość produkowanego piwa. Trybunał pozostawił polskiemu sądowi wdrożenie powyższego wyroku i zadecydowanie czy powyższa mieszanka przypomina piwo. Nawiasem, ciekawe jak obecnie dokonać organoleptycznej oceny trunku, który był produkowany w latach 2011-2013?

Poza tym jak w praktyce na przyszłość zastosować powyższy wyrok TSUE? Czy można w ogóle zdefiniować jednoznacznie smak i wygląd piwa? Skromne wskazówki co do wyglądu piwa zawiera sam komentowany wyrok TSUE (dotyczące smaku lub pienistości) oraz noty wyjaśniające do HS dotyczące piwa. Według tych ostatnich piwo może być jasne lub ciemne, słodkie lub gorzkie, lekkie lub mocne. Dość ogólne wskazówki.

Pamiętajmy ponadto, że historia piwa to kilka tysięcy lat, tysiące browarów warzących piwa w ponad setce stylów piwnych. Każdy styl może mieć kilka-kilkanaście wariantów (jak np. styl IPA – India Pale Ale). Nie mówiąc o różnych hybrydach piwnych takich jak india pale lager. Albo piwach specyficznych dla danych regionów (jak np. fińskie – sahti czy etiopskie piwo tradycyjne – tella).

Piwo potrafi być więc naprawdę zróżnicowane. I to zarówno jak chodzi o:

  • smak (np. kwaśne, gorzkie, słodkie, palone, słone),
  • wygląd (od bardzo ciemnych porterów i stoutów, bursztynowych red ale, czerwonych lambików po złoto-słomkowe klasyczne lagery),
  • pienistość (czeski pils czy polskie grodziskie może mieć solidną czapę piany, a fińskie sahti potrafi nie mieć jej w ogóle)
  • czy aromat (tu paleta doznań jest zdecydowanie największa).

Znawcy piwa

definicja piwaCiekawe jak się odnajdą w tej różnorodności, w kontekście komentowanego wyroku TSUE, polskie sądy i urzędnicy administracji skarbowej? Tu, jako znawcy tematu, mogą przyjść im z pomocą choćby piwni sędziowie. Są oni certyfikowani przez krajowe (Polskie Stowarzyszanie Piwowarów Domowych) jak i zagraniczne organizacje (np. BJCP – Beer Judge Certification Program). Sędziowie ci zdobywają swoje kwalifikacje na krajowych i zagranicznych szkoleniach, kursach i konkursach piwnych.

Poza tym rośnie też liczba polskich uczelni reaktywujących studia piwowarskie. Wzrasta także liczba ich absolwentów oraz osób zawodowo zajmujących się warzeniem piwa. Tak więc ten konkretnie aspekt praktycznego wdrożenia wyroku Trybunału nie powinien być problematyczny.

Aspekt zdrowotny nowego podejścia do definicji piwa

Jednak wyrok TSUE w sprawie C‑195/18 ma także oprócz podatkowego aspekt zdrowotny. Przedmiotem postępowania przed Trybunałem był napój alkoholowy o dość specyficznym składzie, w którym surowce słodowane stanowiły margines. Większość składu to był jednak syrop glukozowo-fruktozowy albo inne składniki mające niewiele wspólnego z piwem (jak np. fosforan amonu).

Piwo pite w nadmiarze na pewno szkodzi, ale napój alkoholowy bazujący na takim składzie prawdopodobnie szkodzić będzie w każdej, nawet bardzo małej ilości. Powyższy wyrok TSUE może oznaczać, że część browarów będzie kontynuowała warzenie na skróty i oszczędności na surowcach stosowanych przy produkcji piwa. Czyli bardziej powszechne stanie się zastępowanie słodu składnikami niesłodowanymi, które są tańsze a i bardziej wydajne. Obawiam się, że takie składniki niesłodowane będą stosowane także gdy, z uwagi na cechy stylu piwa albo uwarunkowania technologicznie, nie jest to do końca zasadne. W efekcie to polski sąd i urzędnik skarbowy będą musieli przy wsparciu biegłych zdecydować czy takie napoje alkoholowe przypominają piwo. A konsument piwa ponosić konsekwencje zdrowotne „piw” bazujących w dużej mierze na syropie glukowo-fruktozowym, ryżu lub kukurydzy.

***

Dla osób, które zainteresował temat różnorodności piwa polecam panele degustacyjne i dyskusyjne dotyczące piwa właśnie. Będą się one odbywały od najbliższego czwartku do soboty właśnie Warszawskim Festiwalu Piwa na stadionie Legii w Warszawie. Szczegółowy program festiwalu jest dostępny tu: http://warszawskifestiwalpiwa.pl/program/.

A jeśli chodzi w ogóle o tematykę lekko zahaczającą o alkohol, to polecam mój wpis z października 2018: Skutki podatkowe reklamacji leku, kosmetyku, napoju.

Właśnie w mediach pojawiła się wiadomość, że prace nad nową matrycą VAT zostały wstrzymane. A konkretnie dziś (piątek, 15 marca) został zdjęty z porządku punkt obrad Sejmu dotyczący nowej matrycy stawek VAT. I to tuż przed głosowaniem wniosków opozycji o jego odrzucenie w pierwszym czytaniu. Dlaczego? Przez kontrowersje powstałe wokół stawki VAT na napoje. Stawka na napoje owocowe i warzywne ma też swój zdrowotny aspekt.

Stawki VAT na napoje teraz…

stawka VAT na napojeJak obecnie wyglądają stawki VAT stosowane do sprzedaży owocowych lub warzywnych napojów? 5% stawka VAT obejmuje niektóre owoce oraz warzywa przetworzone i zakonserwowane (ex PKWiU 10.3), w tym soki z owoców i warzyw (PKWiU 10.32). Ponadto 5% stawka VAT obejmuje pozostałe napoje bezalkoholowe (ex. PKWiU 11.07.19.0) – wyłącznie niegazowane napoje, w których udział masowy soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego wynosi nie mniej niż 20% składu surowcowego.

Mówiąc prościej z 5% stawki VAT korzystają obecnie soki i nektary. Jakie są definicje soków i nektarów? Określa je tzw. dyrektywa sokowa (2012/12/UE z dnia 19 kwietnia 2012 r.). W uproszczeniu sok zawiera 100% warzyw, owoców lub 100% ich mieszanki. Dyrektywa sokowa ustala też to co jest nektarem. Definiuje to poprzez różne poziomy minimalnego „nasycenia” nektaru sokiem lub przecierem owocowym. I tak na przykład nektar jabłkowy powinien zawierać minimum – 50%, nektar bananowy – 25% a nektar śliwkowy – 30% soku lub przecieru z tych owoców. Nektary ponadto mogą być dosładzane cukrem i miodem (do 20 % łącznej wagi końcowych produktów) lub substancjami słodzącymi.

Z 5% stawki skorzystają obecnie też napoje owocowe lub warzywne (nawet konserwowane i dosładzane cukrem czy syropem glukozowo-fruktozowym). Muszą mieć jednak w składzie nie mniej niż 20% soku z owoców lub warzyw. Zatem z 5% stawki stawki VAT skorzysta obecnie napój Kubuś, ale nie skorzysta np. Kofola, Sprite czy swojska oranżada.

… i po 2019 r.

Według projektu nowej matrycy stawek VAT istotne miało być to, czy dany produkt jest nektarem bądź sokiem owocowym. Z 5% stawki będą też korzystały:

  • napoje, w których udział masowy soku warzywnego wynosi nie mniej niż 50% składu surowcowego,
  • powstałe w wyniku połączenia soków i nektarów owocowych z ww. napojami warzywnymi.

Napoje owocowe inne niż nektary i soki miały z 5% stawki nie korzystać. I o to poszło prawdopodobnie w Sejmie, gdy Jarosław Sachajko z Kukiz’15 mówił o podwyżce VAT na polskie napoje i jednocześnie obniżce VAT na cytrusy:

„Dlaczego ministerstwo finansów działa na korzyść korporacji międzynarodowych, a jednocześnie pod przykrywką ułatwień, uproszczeń niszczy resztkę polskich przetwórców, producentów, zdrowie naszych dzieci”

Nie tylko w tym momencie pojawił się wątek zdrowotny. Powołał się na niego także wiceminister finansów Filip Świtała. Mianowicie, przekonywał, że zmiany będą korzystne dla małych, drobnych producentów naturalnych soków owocowych, np. tłoczonego soku jabłkowego. Natomiast niezdrowe napoje zawierające dużo cukru i tylko 20 proc. owoców będą opodatkowane stawką wyższą 

Z tym wątkiem jest tak, że jest on podnoszony przez polityków gdy akurat jest im ze zdrowiem po drodze. A gdy nie jest im ze zdrowiem po drodze, argumenty prozdrowotne są ignorowane. Tak jak w przypadku podwyżki VAT na ślimaki i tzw. owoce morza. W ich przypadku ministerstwo stwierdziło, że 5% stawka VAT obejmuje tylko podstawowe produkty spożywcze. A według ministerstwa trudno za takie jednak uznać w naszych warunkach kulturowych, klimatycznych tzw. owoce morza. Natomiast ignoruje się argumenty o prozdrowotnych walorach związanych z ich spożywaniem.

Więcej o prozdrowotnych rozwiązaniach w projekcie nowej matrycy VAT pisałem tu: Czy nowa matryca stawek VAT jest zdrowa? Ciekawe jakie będą dalsze losy matrycy VAT. Zapraszam do komentowania wpisu poniżej jak i w mediach społecznościowych.