Na początku października 2025 roku zapadł ciekawy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku (sygn. I SA/Gd 563/25), który może mieć znaczenie także dla lekarzy, dentystów i farmaceutów kończących karierę zawodową. Wyrok co prawda dotyczył hotelu, ale pozwala odpowiedzieć na pytanie, co zrobić z gabinetem lekarskim, lokalem apteki czy przychodni po przejściu na emeryturę? Czy najem prywatny po likwidacji działalności to dobry pomysł?
Likwidacja działalności i przekazanie majątku do sfery prywatnej
Historia, która stała się kanwą tego orzeczenia, może być dobrze znana wielu naszym czytelnikom. Wnioskodawczyni – po kilkudziesięciu latach prowadzenia działalności – zdecydowała się przejść na emeryturę. Zlikwidowała firmę, wykreśliła się z CEIDG i przekazała budynek, w którym prowadziła działalność (w tym przypadku hotel, ale analogia do przychodni, gabinetów czy aptek nasuwa się sama), do majątku prywatnego. Następnie rozpoczęła najem prywatny tej nieruchomości – w tym samym miejscu, jednak już jako osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej. Chciała potwierdzić w interpretacji indywidualnej, że przychody z najmu po likwidacji działalności może opodatkować ryczałtem – tak jak każdy inny wynajmujący prywatnie swoje mieszkanie lub lokal.
Fiskus uznał, że ma lepszy pomysł na lokal, niż najem prywatny po likwidacji działalności. Uznał takie działanie za „podejrzane”. Organ powołał się na przepisy o klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania (art. 119a Ordynacji podatkowej) i odmówił wydania interpretacji. Argument? – że „najbardziej naturalnym zachowaniem” byłaby sprzedaż nieruchomości, a nie jej wynajem.
Najem prywatny po likwidacji działalności – prawo, nie unikanie opodatkowania
Sąd był innego zdania. Uchylił postanowienie Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 25 maja 2025 r. (nr 0115-KDIT1.4011.9.2025.3.MK) odmawiające wydania interpretacji indywidualnej. Uznał, że organ podatkowy nie ma prawa ingerować w decyzje podatnika dotyczące własnego majątku, a samo przeniesienie mienia z działalności gospodarczej do majątku prywatnego nie jest jeszcze unikaniem opodatkowania. Ta historia może brzmieć znajomo dla wielu lekarzy, dentystów czy farmaceutów, którzy po przejściu na emeryturę zastanawiają się, co zrobić z przychodnią, gabinetem stomatologicznym czy apteką. Zakończenie działalności gospodarczej to naturalny etap aktywności każdego przedsiębiorcy. W praktyce wielu lekarzy decyduje się zachować lokal, w którym przez lata prowadzili praktykę, i wynajmować go innym medykom. Podobnie farmaceuci – kończą prowadzenie apteki, ale lokal pozostaje ich własnością.
Przeniesienie takiego lokalu do majątku prywatnego nie oznacza jego sprzedaży. Nie można dokonać sprzedaży lokalu samemu sobie – przekazanie go do majątku prywatnego nie stanowi zatem sprzedaży w rozumieniu podatkowym. Nie powstaje zatem przychód z odpłatnego zbycia. Znika jedynie możliwość ewentualnej dalszej amortyzacji takiego lokalu. Od tego momentu dochody z jego wynajmu mogą być rozliczane w formie ryczałtu (8,5% lub 12,5%), jako tzw. najem prywatny po likwidacji działalności.
Sąd: rozumowanie fiskusa poszło zbyt daleko
WSA w Gdańsku w wyroku z 7 października 2025 r. (I SA/Gd 563/25) nie miał wątpliwości — takie rozumowanie fiskusa poszło zbyt daleko. W uzasadnieniu wyroku sąd napisał wprost, że:
„(…) oczekiwania Dyrektora KIS co do zamiarów życiowych Skarżącej są sprzeczne z zasadami rządzącymi naturalnymi relacjami ekonomicznymi i społecznymi osoby prowadzącej działalność gospodarczą. Naturalnym biegiem rzeczy jest ograniczanie aktywności osób starszych.”
Sąd uznał, że przejście na emeryturę i wynajęcie majątku rodzinie nie jest żadnym „sztucznym działaniem”. Wręcz przeciwnie, to logiczna, życiowo uzasadniona decyzja. Nie ma podstaw, by fiskus wymagał od podatnika sprzedaży majątku czy dalszego prowadzenia działalności tylko po to, by uniknąć wrażenia, że „optymalizuje” podatki.
Jak podkreślono w uzasadnieniu w odniesieniu do samego budynku hotelu:
„Oczywiste jest, że o ile przynosi on bieżące duże dochody (2 760 000 zł netto), to nieracjonalne jest jego zbycie, szczególnie w okresie dużej inflacji. Ponadto przedmiotowa nieruchomość ma wielką wartość i trudno oczekiwać aby syn i synowa Skarżącej mieli środki na jej zakup, a Skarżąca w tych najbliższych jej osobach widzi kontynuatorów swojej działalności.”
Co oznacza ten wyrok dla branży medycznej lub aptekarskiej?
To orzeczenie ma znaczenie wykraczające poza tę konkretną sprawę. Pokazuje, że:
- lekarz, dentysta czy farmaceuta ma prawo zakończyć działalność gospodarczą i przekazać majątek (gabinet, aptekę, przychodnię) do majątku prywatnego,
- może następnie wynajmować lokal prywatnie, np. młodszemu lekarzowi, spółce medycznej czy nawet członkowi rodziny,
- nie oznacza to automatycznie unikania opodatkowania, jeśli decyzja ma racjonalne, życiowe uzasadnienie (wiek, zdrowie, emerytura).
Sąd wprost odrzucił pomysł, że każdy, kto wybiera mniej opodatkowaną formę działania, działa nieuczciwie wobec państwa. Podkreślił, że racjonalny podatnik ma prawo do wyboru najkorzystniejszej formy opodatkowania, o ile nie łamie prawa. Wyrok z 7 października 2025 r. (I SA/Gd 563/25) nie jest jeszcze prawomocny. Niemniej daje wyraźny sygnał: przepisy o unikaniu opodatkowania nie mogą być nadużywane przeciwko zwykłym podatnikom, którzy po latach pracy po prostu chcą odpocząć i czerpać dochody z dorobku życia.
Dla wielu lekarzy, dentystów i farmaceutów to ważne orzeczenie, bo podobne sytuacje pojawiają się coraz częściej. Podsumowując, jeśli kończysz działalność medyczną i planujesz przekazać gabinet do majątku prywatnego, by następnie go wynajmować – masz do tego prawo. A najnowsze orzeczenie WSA w Gdańsku potwierdza, że fiskus nie może karać za racjonalne, życiowe decyzje.
Podczas letniej weekendowej
Do wyboru mamy kilka wersji ChatGPT. Najpopularniejsza – Plus – to wydatek około 23 EUR brutto miesięcznie. Bardziej zaawansowana wersja PRO to już koszt 229 EUR brutto miesięcznie na jedno stanowisko.
Przed ujęciem wydatku na narzędzia AI w ewidencji księgowa lub księgowy lekarza powinni sprawdzić:
Zacznę od kluczowej kwestii – czy zakup roweru na firmę można zaliczyć w całości do kosztów uzyskania przychodu (KUP)? Oczywiście, wydatki na rower czy rower elektryczny mogą stanowić koszt podatkowy, o ile są należycie udokumentowane i faktycznie związane z działalnością. Dla lekarzy, fizjoterapeutów czy pielęgniarek, rower czy jego elektryczna wersja może być efektywnym środkiem transportu, który ułatwia dojazdy do pacjentów, jednocześnie wspierając ekologiczny wizerunek. Tak więc takie wydatki na rower, podobnie jak niezbędne akcesoria (kask, odzież ochronna i in.), będą stanowiły KUP.
trwałego i rozpoczęcie amortyzacji. Rower należy wprowadzić do ewidencji środków trwałych według ceny zakupu i dokonywać odpisów amortyzacyjnych zgodnie z obowiązującymi stawkami. W praktyce pozwala to rozliczyć wydatek na rower w kosztach uzyskania przychodu w dłuższym okresie – proporcjonalnie do wartości początkowej oraz okresu użytkowania.
Koszty eksploatacji roweru, czyli np. ubezpieczenie (NNW, OC, casco), serwis czy zakup akcesoriów, również mogą stanowić KUP. Oczywiście pod warunkiem. że mają związek z działalnością gospodarczą. Przykładowo, składka ubezpieczeniowa na rower wprowadzony do ewidencji środków trwałych może być zaliczona w całości do kosztów. Podobnie sytuacja wygląda z naprawami, częściami zamiennymi czy przeglądami. Ważne, by nie rozliczać kosztów dotyczących roweru wykorzystywanego prywatnie – fiskus patrzy na to coraz bardziej rygorystycznie.
Równie ważnym zagadnieniem jest, które interesuje wielu przedsiębiorców, jest to, czy od zakupu roweru na firmę można odliczyć cały VAT? Odpowiedź brzmi: generalnie tak, ale pod pewnymi warunkami. Przede wszystkim rower musi być wykorzystywany do wykonywania czynności opodatkowanych VAT (np. dojazdy na spotkania z klientami, wyjazdy służbowe). Nie ma tu zastosowania ograniczenie odliczenia VAT do 50%, które dotyczy samochodów osobowych – rowery (w tym elektryczne) nie podlegają temu limitowi. Ponadto dla odliczenia istotne jest prawidłowe udokumentowanie zakupu fakturą z NIP-em i danymi firmy!
Zgodnie z art. 43 ust. 1 pkt 18 ustawy o VAT, zwolnieniu podlegają usługi medyczne, o ile są świadczone przez podmioty lecznicze w ramach działalności leczniczej i mają na celu profilaktykę, zachowanie, ratowanie, przywracanie lub poprawę zdrowia. Analogicznie skonstruowano zwolnienie z VAT dla lekarzy, pielęgniarki i inne osoby wykonujące zawody medyczne określone w art. 43 ust. 1 pkt 19 ustawy o VAT. Zatem warunki są dwa – podmiotowy (świadczenie przez podmiot leczniczy lub osoby wykonujące zawody medyczne) i przedmiotowy (cel profilaktyczny lub leczniczy).
Być może mylę się ale „polskie zwolnienie z VAT tylko dla chorych” trafi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Mimo, że już raz podobna kwestia była rozstrzygana przez TSUE. W szczególności organy podatkowe zdają się opierać na wyroku TSUE z 4 marca 2021 r. w sprawie C-581/19 (Frenetikexito-Unipessoal), który dotyczył coachingu żywieniowego. Trybunał stwierdził, że:
Spór dotyczył pana Grzery, który sprzedawał działki należące do majątku wspólnego jego i jego żony. Co ważne, pierwotnie działki te miały status rolny, ale małżonkowie postarali się o zmianę ich przeznaczenia działek w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego (z gruntów rolnych na działki budowlane). Dodatkowo, podzielili na mniejsze oraz uzbroili je w media. Transakcję przygotowywał profesjonalny pełnomocnik aktywnie działający w obrocie nieruchomościami. Ponadto, w mediach pojawiały się reklamy działek.
W skrócie, TSUE uznał w tej konkretnej sytuacji, iż małżonkowie mogli występować jako podatnik VAT. Zwłaszcza jeśli taka sprzedaż dotyczyła majątku objętego wspólnością majątkową, a małżonkowie działali wspólnie i ponosili wspólne ryzyko ekonomiczne. Ostatecznie to polski sąd – WSA we Wrocławiu – rozstrzygnie czy mogą być oni wspólnie uznani za jednego podatnika VAT.
Zobaczymy jak dokładnie tą sprawę rozstrzygnie polski sąd, ale nowe podejście kwestii małżonków jako podatników VAT otwiera kilka ważnych pytań:
Warto uważnie obserwować dalszy rozwój sprawy, polskie orzecznictwo i potencjalnie możliwe zmiany w przepisach. Wyrok TSUE w spawie Grzera może stać się impulsem do:


