Radosław Maćkowski

doradca podatkowy

Jestem doradcą podatkowym, prawnikiem z 20-letnim doświadczeniem w doradztwie podatkowym dla przedsiębiorstw z sektora healthcare & life sciences (farmaceutyki, wyroby medyczne, apteki, usługi medyczne, kosmetyki). Doradzam także przedsiębiorcom z innych branż, w tym: budowlanej, nieruchomościowej, IT, marketingowej, spożywczej, oraz napojów alkoholowych.
[Więcej >>>]

Kontakt / Contact

Zwolnienie z VAT usługi dietetyka

Radosław Maćkowski04 września 2018Komentarze (0)

Ostatnio pojawiły się wątpliwości czy po zmianie klasyfikacji zawodu dietetyka będzie on mógł nadal korzystać ze zwolnienia z VAT. Jest to o tyle ważna kwestia, że ze zwolnienia z VAT mogą korzystać osoby wykonujące zawody medyczne. A nowy projekt rozporządzenia w sprawie dziedzin i dyscyplin naukowych oraz dyscyplin artystycznych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego miał wyłączać dietetykę z nauk o zdrowiu i klasyfikować dietetykę jako dziedzinę nauk rolniczych (konkretnie w kategorii technologii żywności i żywienie człowieka). Tak więc zwolnienie z VAT usługi dietetyka po zmianach mogłoby wydawać się zagrożone.

Zwolnienie z VAT usługi dietetyka – obecny stan prawny

W obecnym stanie prawnym raczej nie ma wątpliwości, że zwolnienie z VAT obejmuje także usługi dietetyka. Oczywiście muszą zostać spełnione określone warunki do zastosowania tego zwolnienia. Z jednej strony takie usługi muszą służyć profilaktyce zdrowotnej lub przywracaniu zdrowiu (strona przedmiotowa zwolnienia z VAT). I w zdecydowanej większości usługi dietetyczne tego typu celom służą. Jak ważna jest dieta w powrocie do zdrowia na przykład po terapii onkologicznej nikogo nie trzeba przekonywać. Tak samo zresztą jak istotna jest odpowiednia dieta w profilaktyce zdrowotnej.

Z drugiej strony zwolnienie z VAT usługi dietetyka wymagZwolnienie z VAT usługi dietetykaa aby profesja ta była wykonywana w ramach zawodów medycznych (strona podmiotowa zwolnienia z VAT).

Zawód dietetyka nie został objęty unormowaniem odrębnych aktów prawnych. Pomimo tego inne przepisy określające m.in.: zasady jego wykonywania, zasady związane z uzyskiwaniem kwalifikacji do wykonywania zawodu, zasady i formy wykonywania zawodu, wskazują, że osoba, która zdobyła wyższe wykształcenie w zakresie dietetyki jest osobą uprawnioną do udzielania świadczeń zdrowotnych oraz osobą legitymującą się nabyciem fachowych kwalifikacji do udzielania świadczeń zdrowotnych w dziedzinie medycyny. Tak uznał Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej m.in. w interpretacjach z przełomu listopada i grudnia 2017 roku (numer 0112-KDIL1-2.4012.378.2017.2.AW i 0114-KDIP4.4012.475.2017.1.AKO). Wydaje się, że jest to ugruntowana praktyka interpretacyjna.

Usługi dietetyka jako dziedzina nauk rolniczych?

W związku z brakiem systemowego uregulowania zawodu dietetyka częściowo uzasadnione wydaje się więc zaniepokojenie wyrażone m.in. przez OZZD Ogólnopolski Związek Zawodowy Dietetyków. Zmiany w rozporządzeniu w sprawie dziedzin i dyscyplin naukowych oraz dyscyplin artystycznych niekoniecznie wpłynęłyby korzystnie na status dietetyków na gruncie VAT. Wyłączenie profesji dietetyka z nauk o zdrowiu i sklasyfikowaniu jej jako dziedziny nauk rolniczych mogłoby skomplikować stosowanie zwolnienia z VAT. Dlatego argument związku zawodowego, że może tu chodzić o pieniądze i większe wpływy z podatku VAT wydawał się uzasadniony.

Media donoszą jednak, że Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wycofuje się z tego pomysłu. Rzeczniczka ministerstwa podkreśliła także, iż nowa systematyka jest stworzona na potrzeby funkcjonowania systemu szkolnictwa wyższego i nauki. W tym zwłaszcza ewaluacji jakości działalności naukowej i nadawania stopni. Nowa klasyfikacja nie powinna więc według rzecznik determinować  klasyfikacji zawodów medycznych.

Edit (grudzień 2018): Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego faktycznie wycofało się z ww. pomysłu. Nowa systematyka stworzona na potrzeby funkcjonowania systemu szkolnictwa wyższego i nauki nie wyłączyła profesji dietetyka z nauk o zdrowiu. Szczegóły nowej systematyki można znaleźć w tym miejscu.

*****

A jeśli dziś o zdrowej diecie, to polecam twitterowy profil @CukierZabija. Przy okazji polecam też mój artykuł o podatku cukrowym dla portalu Prawo.pl pt. Podatek cukrowy – rozwiązanie prozdrowotne czy kolejny ciężar fiskalny.

 

Czas na kolejny wpis pt. Niepodatkowy Rozbójnik, tym razem o Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej przedstawionych w książce Pana Marka Wałkuskiego pt. „Ameryka po kawałku„. Miałem ją okazję przeczytać podczas ostatnich wakacji.

USA co prawda aż się proszą żeby napisać o nich w kontekście podatkowym. Pierwszy pretekst z brzegu: reforma podatkowa prezydenta Trumpa czy udział ludzi prezydenta w aferze związanej z ujawnieniem dokumentów Paradise Papers. Tym razem nie będzie jednak nawet grama o podatkach. Dlaczego więc decyduję się na taką publikację na blogu podatkowym? Bo nie samymi podatkami człowiek żyje, prawda? Zwłaszcza w weekend.

Marek Wałkuski – amerykański (na pewno) niepodatkowy rozbójnik

Niepodatkowy Rozbójnik

Niepodatkowy Rozbójnik – okładka „Ameryka po kawałku”

Części czytelników Redaktora Marka Wałkuskiego na pewno nie trzeba przedstawiać. Przez 20 lat pracował w radiowej Trójce, a od kilkunastu lat jest amerykańskim korespondentem Polskiego Radia. Jego opowieści o Ameryce (i przy okazji napadach na banki!), których można wysłuchać między innymi w piątkowej popołudniowej audycji w Trójce to klasyka.

I choć Trójki nie słucham tak intensywnie jak kiedyś, to skusiłem się na przeczytanie książki ex-trójkowego redaktora pt. „Ameryka po kawałku”. Książka to kilkanaście kawałków (reportaży) od tym co się Redaktorowi Wałkuskiemu najbardziej w USA podobało. Jest więc o życiu bez płotów, podwórkowych wyprzedażach, Davidzie Lettermanie, New York Times’ie, wynalazkach, zupie PHO i wiele, wiele innych tematów. Klasyczny amerykański niepodatkowy rozbójnik ;-).

W książce Redaktor Wałkuski w sposób super bezkrytyczny podchodzi do USA, co nie do końca mi odpowiada. Jednak zakładam, że taka jest jej konwencja: przedstawić same wisienki na torcie. Parafrazując klasyka: „Rozchodzi się o to, żeby plusy przesłoniły minusy”.

Więcej

Niepodatkowy Rozbójnik

Niepodatkowy Rozbójnik – fragment książki „Ameryka po kawałku”

Po lekturze książki nabrałem ochoty na ponowne odwiedziny USA, gdzie spędziłem kilka miesięcy w gorącym 2001 roku. Mieszkałem i pracowałem w Ohio, ale miałem okazję zwiedzić trochę innych północnych stanów i w podróży samochodowej do Meksyku także niektóre środkowe stany z Teksasem włącznie. Na pewno była to podróż i czas, który mocno na mnie wpłynął oraz zainspirował do dalszych podróży. Cóż, wiza już wygasła, ale na powrót nigdy nie jest za późno.

Tymczasem „powrócę” do Ameryki czytając kolejne książki Redaktora Wałkuskiego – To jest napad! Czyli kawałek nieznanej historii AmerykiWałkowanie Ameryki.

*****

Odkryłem, że polskich blogów o Ameryce jest multum. Ale, będąc szczerym, nie śledzę ich, więc nawet nie potrafię z czystym sumieniem polecić konkretnej strony i blogera. Jeśli natomiast zainteresował Cię ten wpis i masz ochotę przeczytać inne części Niepodatkowego Rozbójnika, zapraszam m.in. tu na test o Spiszu i żelorzach: http://podatkinazdrowie.pl/niepodatkowy-rozbojnik-1/.

Tajemnica lekarska i podatki

Radosław Maćkowski29 sierpnia 2018Komentarze (0)

Jesteś lekarzem, płacisz podatki, ale spodziewasz się kontroli podatkowej lub skarbowej? Czy urzędnik skarbowy może naruszyć tajemnicę lekarską podczas kontroli i poprosić o udostępnienie danych pacjentów? Tajemnica lekarska i podatki to wbrew pozorom skomplikowane zagadnienie.

Kilka minut poświęconych na lekturę tego wpisu i kontrola podatkowa będzie dla Ciebie mniej stresującym wydarzeniem.

Tajemnica lekarska i podatki – kiedy fiskus poprosi o dane pacjenta?

Tajemnica lekarska i podatkiNie będzie chyba przesadą stwierdzenie, że tajemnica lekarska to obok tajemnicy np. doradcy prawnego czy radcy prawnego jedne z najsilniej chronionych praw, ale i obowiązków zawodowych. Bo powołanie się na tajemnicę zawodową i jej zachowanie to nie tylko obowiązek lekarza. To także jego prawo w sytuacji, gdy urzędnik kontrolujący podatki chciałby uzyskać od lekarza informację naruszające właśnie tą tajemnicę.

W jakiej sytuacji może dojść do naruszenia tajemnicy lekarskiej? Na przykład gdy w trakcie kontroli podatkowej urzędnik wymaga podania danych personalnych pacjentów i zakresu świadczeń lekarskich przez nich uzyskanych. Może tak się stać, gdy w grę będzie wchodziło doszacowanie przychodu w związku niewykazaniem dla celów podatkowych wszystkich wizyt pacjentów i wykonanych świadczeń.

Jak chronić tajemnicę lekarską?

Na to czy i jak chronić tajemnicę odpowiada m.in. jeden z wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA). Wyrok dotyczył kary porządkowej nałożonej na lekarza odmawiającego informacji o pacjentach (imię, nazwisko, adres).

W szczególności kontrola skarbowa zażądała od lekarza-proktologa danych pacjentów korzystających z jego usług. Lekarz odmówił powołując się na tajemnicę lekarską. Nałożono na niego karę porządkową w wysokości 2000 zł. Lekarz nie zgodził się na zapłacenie kary i sprawa trafiła ostatecznie do NSA. Sąd jednak uznał, że organy kontroli skarbowej nie są uprawnione do tego, aby w trybie art. 155 § 1 ordynacji podatkowej żądać od lekarzy danych wynikających z dokumentacji medycznej, w tym wchodzących w jej skład – danych identyfikujących pacjenta.

Na marginesie wytłumaczenie dlaczego podałem tu konkretny przepis ordynacji, bo wiem, że niekoniecznie lekarze mają chęć i czas zgłębiać tajniki tego aktu. Ale jeśli na wezwaniu z urzędu pojawi się powyższa podstawa prawna – czyli art. 155 § 1 ordynacji podatkowej – i jesteś lekarzem, to bądź czujny.

Na podstawie powyższego przepisu organ podatkowy może co prawda wezwać stronę lub inne osoby do złożenia wyjaśnień, zeznań, przedłożenia dokumentów lub dokonania określonej czynności. Pod warunkiem oczywiście, że jest to niezbędne dla wyjaśnienia stanu faktycznego lub rozstrzygnięcia sprawy. Ale jak się okazuje nie lekarza, co wyraźnie potwierdza wyrok NSA z 4 marca 2016 r. (sygnatura II FSK 1452/14).

*****

To nie jest ostatni tekst z tego cyklu „Tajemnica lekarska i podatki”, to tak naprawdę tylko wierzchołek góry lodowej. O tym czy i kiedy lekarz może zostać zwolniony z tajemnicy lekarskiej w kontekście kontroli podatkowej/skarbowej już wkrótce. Stay tuned! Tymczasem zapraszam do lektury mojego tekstu o Szkoleń zawodowych lekarzy i PIT-8C. Czy korzystając z oferty szkoleń Twojej izby lekarskiej musisz płacić podatek?

Przy okazji polecam blog warszawskiej kancelarii Fairfield specjalizującej się w szeroko rozumianym prawie w branży healthcare & life sciences.

Dziś pierwszy wpis tzw. – Niepodatkowy Rozbójnik, czyli wpis luźno związany z głównym nurtem bloga, czyli podatkami i zdrowiem. Ale do napisania tego tekstu akurat zainspirowała mnie podatkowa wypowiedź pana Marka Zubera. Komentując projekt przepisów o exit tax podsumował: „Sorry, ale pańszczyzna się u nas dawno skończyła„. Otóż, jak się okazuje nie tak do końca.

*****

Spisz turystycznie

JNiepodatkowy Rozbójnik eśli niepodatkowy rozbójnik, to zaczniemy od historii związanej ze Spiszem, czyli krainy geograficznej gdzie między innymi łupił jeden z najbardziej znanych zbójników – Janosik. Spisz i jego północną część miałem okazję zwiedzić  podczas ostatnich wakacji. Polecam zobaczyć Niedzicę, Starą Spiską Wieś (tu warto wpaść choćby na obiad) czy Poprad (tu znacznie więcej jest do zobaczenia).

No i oczywiście Pieniny Spiskie, z których roztaczają się piękne widoki m.in. na Gorce i Tatry.

Rodzina Salamonów i tzw. żelorze

Zwiedzając zamek w Niedzicy można usłyszeć historię o ostatnich właścicielach zamku – rodzinie Salamonów. Ta węgierska rodzina władała zamkiem przez niecałe sto lat (1858-1945), ale nie to jest najciekawsze. Otóż na Spiszu formalnie do 1931 roku i praktycznie do 1934 utrzymała się ostatnia forma pańszczyzny – czyli tzw. żelarka (żelarstwo).

Na czym polegała pańszczyzna? Pewnie dla większości z Was ten akapit będzie zbędny, ale tak dla formalności trzy zdania. W dużym uproszczeniu można powiedzieć że było to skrzyżowanie niewolnictwa z podatkami. Chłop przyporządkowany do danego władcy i ziemi mógł uprawiać tą ostatnią i utrzymywać się z niej. Musiał jednak w zamian odpracować określoną ilość dni na rzecz swojego władcy.

Ostatni żelorz

Ostatnia z władczyń zamku w Niedzicy – „grofka” Ilona Salamon – miała więc swoich chłopów pańszczyźnianych, tzw. żelorzy. Nie byli oni co prawda całkowicie zniewoleni – mogli np. opuścić ziemię i przenieść się w inne miejsce. Ale musieli oni odrabiać swoją pańszczyznę, a gdy tego nie robili władczyni mogła ich karać.

O tym jakie obowiązki mieli żelarze i co otrzymywali w zamian można dowiedzieć się z wspomnień  ostatniego żyjącego żelorza – pana Jana Janosa. Tak nawiasem żył on jeszcze w 2007 roku (nie udało mi się ustalić czy żyje nadal, ale już wtedy miał 104 lata). Można powiedzieć, że ostatni „chłop pańszczyźniany” żył gdy na świecie już od dawna ludzie latali w kosmos, działał Internet i telefonia komórkowa, a ludzie pisali blogi taki jak ten ;-).

*****

Takich ciekawych i całkiem niepotrzebnych rzeczy można dowiedzieć się podróżując po naszej Polsce. Albo czytając takie nietypowe wpisy jak Niepodatkowy Rozbójnik 😉

Mój poprzedni post dotyczył zapowiedzi wprowadzeniu nowej matrycy obniżonych stawek VAT (Zmiana stawek VAT – projekt nowej matrycy VAT na jesieni 2018 r.). A dziś zaproponuję działania, które odpowiedzą na pytanie jak przygotować się do zmiany stawek VAT (planowanej już na 2019 r.).

Jak przygotować się do zmiany stawek VAT?

Reforma stawek ma być zasadniczo neutralna z perspektywy konsumenta. Jednak na pewno nie będzie neutralna dla przedsiębiorców. Twoja firma powinna zastanowić się nad strategią przygotowania do zmian. Zwłaszcza jeśli działasz w branży wyrobów medycznych, farmaceutycznych czy branży spożywczej i suplementów diety. Zatem jak przygotować się do zmiany stawek VAT?

Jak przygotować się do zmiany stawek VAT (od 2019 r.)

W szczególności możesz rozważyć wdrożenie następujących działań:

  • analiza projektu nowej matrycy stawek VAT na Twój biznes (gdy tylko pojawi się projekt zmian);
  • udział w procesie legislacyjnym, w tym konsultacjach nowych przepisów; tu swoją rolę mogą pokazać także izby handlowe, stowarzyszenia branżowe i inne organizacje zrzeszające przedsiębiorców; jeśli Twoja firma jest zrzeszona w takiej organizacji – prześledź newslettery albo zapytaj, może podjęto już takie działania w imieniu twojej branży;
  • przegląd stosowanych stawek VAT;
  • wyjaśnienia wątpliwości interpretacyjnych [np. poprzez interpretacje indywidualne albo przez nowy, zapowiadany mechanizm zaproponowany przez MF – Wiążące Informacje Sławkowe – więcej na ten temat piszę tu: Wiążąca informacja stawkowa (WIS)];
  • analiza wpływu zmiany stawek na systemy księgowe, kasy fiskalne, programy do fakturowania czy sprawozdawczość prowadzoną dla celów Jednolitego Pliku Kontrolnego; przygotowanie tych systemów do wdrożenia nowej matrycy.
  • analiza postanowień umownych dotyczących stosowania odpowiednich stawek VAT w przypadku umów długoterminowych;

Na koniec bardzo ważny punkt, zwłaszcza jeśli dostarczasz leki, wyroby medyczne albo świadczysz usługi medyczne.

Jeśli Twoja firma bierze udział w przetargach i jest związana umowami zawieranymi w trybie prawa zamówień publicznych, koniecznie przeanalizuj wpływ zmian stawek VAT na te umowy/transakcje.

Kiedy przygotować się do zmian stawek VAT?

To tylko wybrane działania odpowiadające na pytanie jak przygotować się do zmiany stawek VAT. Pozostaje pytanie kiedy to wszystko będzie można/trzeba będzie zrobić?

Choć wprowadzenie nowej matrycy stawek VAT wydaje się bardzo skomplikowanym procesem, to na ich wdrożenie nie pozostaje wiele czasu. Według oficjalnych zapowiedzi, ministerstwo ogłosi projekt nowej ustawy w IV kwartale 2018 r. Czy Ty dostaniesz jednak nieco więcej czasu na przygotowanie się do tych kompleksowych zmian? Tego niestety jeszcze nie wiadomo.

O tym jakie konkretnie przełożenie mogą mieć zmiany na rynek wyrobów medycznych i farmaceutycznych oraz usług medycznych już wkrótce.

*****

Jako że padło słowo o prawie zamówień publicznych polecam bloga poświęconego tej tematyce, prowadzonego przez Panów Roberta Jaroszewskiego oraz Macieja Lubiszewskiego https://prawo-zamówień-publicznych.pl/